Dłubię kolejne cosik frywolitkowe, a przynajmniej próbuję bo niestety komplikacje za komplikacją, może w końcu to się zmieni, a na razie pokarzę to co już widzi światło dzienne. Brązowy komplecik, naszyjnik i kolczyki. Chyba w sumie podpatrzone u różnych wykonawców i na koniec sklecione tak jak się dało.
czwartek, 13 stycznia 2011
... zastrzelę!
Kto wymyślił umysł kobiety niech się przyzna? Chętnie go zastrzelę. Rozumiem seksapil, uroda, wdzięk, kokieteria, ale czy naprawdę musiał nam fundować huśtawki nastrojów? W jednej chwili płacz i rozpacz, za chwilę kilka rozmów z życzliwymi ludźmi i znów banan na buzi. Ech, no nie mogło się obejść bez tej huśtawki, no pytam się?
Dłubię kolejne cosik frywolitkowe, a przynajmniej próbuję bo niestety komplikacje za komplikacją, może w końcu to się zmieni, a na razie pokarzę to co już widzi światło dzienne. Brązowy komplecik, naszyjnik i kolczyki. Chyba w sumie podpatrzone u różnych wykonawców i na koniec sklecione tak jak się dało.



Dłubię kolejne cosik frywolitkowe, a przynajmniej próbuję bo niestety komplikacje za komplikacją, może w końcu to się zmieni, a na razie pokarzę to co już widzi światło dzienne. Brązowy komplecik, naszyjnik i kolczyki. Chyba w sumie podpatrzone u różnych wykonawców i na koniec sklecione tak jak się dało.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo ładną biżuterię robisz.
OdpowiedzUsuńA te paskudne nastroje ..... tak już mamy, niestety.
Pozdrawiam.