wtorek, 29 stycznia 2013
Beczące kółeczka
sobota, 26 stycznia 2013
Szydełkowy baranek
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Dacjanki
niedziela, 3 czerwca 2012
"Zakręcone"
wtorek, 28 czerwca 2011
Przy robótkach odpoczywam
czwartek, 21 kwietnia 2011
Naszyjnik szydełkowy - Apollina
Apollina, Apolina — imię żeńskie pochodzenia greckiego, od imienia boga Apollona. Patronką tego imienia jest św. Apollina, zm. w 249 roku w Aleksandrii.
Ech, popaplałabym sobie tylko jakaś taka podekscytowana wróciłam właśnie z nocnego pławienia się, że trudno mi się skupić nad sensownym tekstem. .....
.....
....
...
kurcze, do jasnej Anielki ile razy można kasować tekst i zaczynać od nowa. Dziś na prawdę nic nie koniecznie mądrego ale mojego nie spłodzę więc może lepiej iść spać
No może luknę jeszcze w mój dzisiejszy nabytek
poniedziałek, 8 listopada 2010
Ponczo
Ponczo wykonane jest z cienkiej włóczki frote. Nitka była bardzo cienka dlatego postanowiłam przewinąć i dziergać we dwie. Robótka oczywiście szydełkowa z małym dodatkiem ściągacza wykonanego na drutach, co widać na załączonym obrazku.
wtorek, 19 października 2010
Buteleczka
By nam kwiatów nie przynosić
Stąd wiadomość ku publice:
chcemy z winien mieć winnice.
Wina które dostaniemy
Kiedyś z wami wypijemy.
Oczywiście, na nic nie mam ostatnio czasu, wszystko co robię, robię galopem. Buteleczka miała być trochę inna, ale cóż, czas naglił i trzeba było trochę poskąpić urodzie. Krochmalu też trochę za mało było, za miękkie to to, ale cóż, obdarowani i tak to ubranko wkrótce pewnie zdejmą, zawartość opróżnią, a dziergadełko rzucą w kąt.
piątek, 12 lutego 2010
Nic mi nie wychodzi
Na poprawę humoru pokarzę co zrobiłam jeszcze kiedy chodziłam w "dwupaku"
Taki sobie niby szalik ino nie wiem dla kogo, na razie wisi na Zuzi.
Wrócę jeszcze do zaległego tematu i wyjaśnienia. Co jakiś czas dostaję od kogoś wyróżnienie dla mojego bloga. Tak było na starym blogu i tak też zaczyna się dziać i na tym. Aktualnie dziękuję Apli i Grażce, jest mi bardzo miło z tego powodu. Jednakże nie będę się tymi znaczkami chwalić. Zaraz powiem dlaczego.
Tak to już jest, że jeden daje drugiemu, drugi daje trzeciemu i tak dalej. W końcu się okazuje, że wszyscy już te wyróżnienia prędzej czy później mają i większość blogów przez to wygląda niemal tak samo i nici z wyróżnienia.
Tak mi się ostatnio w życiu ułożyło, że postanowiłam, a może i trochę zmuszona zostałam do tego aby poszukać własnego celu i stylu życia. Nie tak jak chcą inni, tylko tak jak to właśnie ja chcę. Nie wiem czy uda mi się coś zmienić, ale jestem dobrej myśli. Dlatego też pragnę aby mój blog nie był kopią innych blogów i nie umieszczam tych znaczków, łańcuszka dalej też nie podaję, gdyż podoba mi się wiele innych blogów i jeśli już chcę kogoś wyróżnić to po prostu piszę mu coś miłego w komentarzach.
czwartek, 5 marca 2009
Serwetki brugijskie
Tyle razy patrzyłam na tą serwetkę i nigdy mi się nie podobała, aż tu pewnego dnia córcia widząc że szydełkuję, zadała mi pytanie. Mamo, a zrobisz dla mnie też serwetkę? Cóż, dziecku się nie odmawia. Dałam jej stos gazetek jaki leżał akurat koło mnie i powiedziałam. Wybierz sobie! Wybór padł właśnie na tą. Nie dyskutowałam ani że mi się nie podoba tylko zaczęłam robić. W każdym kółeczku i brzeg serwetki wplecione są koraliki. Niestety zdjęcie nie pokazuje tego dokładnie gdyż są one półprzeźroczyste. Po skończeniu sama sobie zadałam pytanie, jak to się stało, że wcześniej tej serwetki nie zrobiłam, przecież jest piękna. Kurcze, ma ta moja córcia gust, ciekawe po kim ;)
A ta serwetka to efekt końcowy Cosikowej Zabawy jaką prowadziłam na Forum Talencik. Przepraszam za jakość zdjęcia ale niestety, nie mam dobrego aparatu i muszę ostatnimi czasy zadowalać się telefonem komórkowym. Do serwetki nie miałam schematu, jedynie przypadkowe zdjęcie znalezione gdzieś w necie.

