Przy okazji chciałabym przeprosić jeśli komuś za moją narzuconą wolę stała się krzywda, a dokładniej to chodzi o to że wczoraj po raz pierwszy od 12 lat udało mi się wyciągnąć mojego ślubnego do kina. Więc jeśli z tej okazji komuś przypadkiem kot zdechł - przepraszam!
Byliśmy na "Jak się pozbyć cellulitu". Film jest zajefajny. Dawno się tak nie popłakałam ze śmiechu i to bez palenia skórek od bananów. Polecam ten film, naprawdę warto!!!
Prawdę powiedziawszy sam zwiastun filmu nie zachwycił mnie. Pomyślałam, że pewnie wybrali do niego same lepsze scenki, a reszta będzie taka sobie. Było wręcz przeciwnie. Chociaż nie jestem zwolenniczką przekleństw w tym wypadku przymrużę oko.
Piękne klipsy,rozpieszczasz przyjaciółkę:)
OdpowiedzUsuń