wtorek, 31 lipca 2012

Pewnego razu Pech z Konsekwencją się spotkali.

Jedną z wielu wad jakie dostało mi się w spadku przy narodzinach był leniwy brak konsekwencji. Do czasu na szczęście. Pewnego razu wpadł mi w oczy opis, a właściwie charakterystyka ludzi urodzona w tym dniu co i ja przyszłam na świat. Nie wiem kto to wymyśla, ale napisane tam wtedy było, że takie właśnie twory jak ja są bardzo konsekwentnymi ludźmi, uparcie dążącymi do wytyczonego celu. Wtedy gościa wyśmiałam bo przypomniały mi się wszystkie pozaczynane, a niedokończone wszelakie moje robótki. Myślałam o tym intensywnie, kurcze, muszę to zmienić. Oczywiście nadal mam w domu sporo pozaczynanych pierdół, ale są też takie które mają swój finisz. Niestety, w życiu pech też się przytrafia. Kilka postów do tyłu pisałam iż robię serwetkę dla koleżanki. Robótka miała już się prawie ku końcowi, niestety w najbardziej niestosownym miejscu okazało się, że brakło mi kordonka. Gatunek jakiego użyłam niestety nie do zdobycia w polskich pasmanteriach. Załamka, tyle roboty na marne. 
Moja "konsekwencja" nie dawała za wygraną, jak już kurcze coś komuś obiecam, nie śpię po nocach bo mnie to gniecie tu i ówdzie. 
Kupiłam więc ganc nówka kordonek, taki który jakby mi brakło to na pewno dokupię i zaczęłam serwetkę od nowa, ale żeby pecha odpędzić poszukałam inny wzór, też autorstwa p. J. Stawasza. Fragment prezentuje się tak.  

12 komentarzy:

  1. Ależ to będzie cudo !!!
    Posiadłam umiejętność cośrobienia frywolitką, ale cierpliwość ........ no nie dla mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości można się nauczyć

      Usuń
  2. Kochana życzę Ci aby ten akurat wzór udało się skończyć mnie się nie zamknęło :-(
    Nie wiem czy to specjalnie zamieszanie schematów z błędnymi danymi aby nikt nie miał takich samych. Nić z jakiej robiłam była identyczna jak w opisie ale nie zamknęło się i już wyrzuciłam do kosza i schemat i robótkę - szlak mnie trafiał jak na to patrzyłam !!!
    Pozdrawiam i życzę aby Tobie się udało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, jest coś wy tym wzorze że lekko się serwetka faluje, ale trochę żelazka z parą i jest płasko

      Usuń
  3. Cudna niestety moja konsekwencja w tworzeniu takich rzeczy jest chyba w dużo gorszym stanie po pierwszym dniu bym odpuściła, a tam po pierwszym dniu po godzinie robótka by fruwała po pokoju. Podziwiam przepiękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co widać na zdjęciu to dłubanina z 2 dni

      Usuń
  4. Frywolitka:)))wymiękam:)))choćbym nie wiem jak konsekwentna była to nie dała bym rady:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie spróbujesz to się nie dowiesz

      Usuń
  5. życzę wytrwałości, na pewno ci się uda dokończyć pracę
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również pozdrawiam "miętowo" ;)

      Usuń
  6. Wytrwałości to Ci nie brakuje :D Podziwiam. Szkoda robótki, bo to bardzo czasochłonne hobby.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się nie łamie, tamta niedokończona serwetka po małej modyfikacji też ujrzy swój koniec ale z zupełnie innym przeznaczeniem

    OdpowiedzUsuń